Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jazda samochodem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jazda samochodem. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 marca 2017

Czas wsiąść do auta

Tadaam!
Nadeszła długo oczekiwana chwila. Oboje zaciekawieni i podekscytowani nadmuchaliśmy swoje poduszki dynamiczne Dynasit, kładąc je na przednich siedzeniach samochodu.

Jest czerwiec 2016.
Od maja 2015 nie jeżdzę autem.
Pierwsza próba za kierownicą w styczniu skończyła się fiaskiem. Druga próba w marcu 2016 skończyła się nawrotem objawów neurologicznych i rehabilitacją...

Wsiadamy. 
- Jak będzie? Trochę się boję. 
Czy dam radę?

Jedziemy!

Pierwsze odczucia - ja pływam :D Taak... towarzyszy mi do niezwykłe uczucie jakby moje pośladki lekko unosiły się nad siedzeniem. Uczucie potęguje się, gdy wchodzimy w zakręt! Wow! Czuję wyraźnie, jak - w zależności od kierunku skrętu - podnosi się bądź prawy, bądź mój lewy pośladek... 

Aha! - myślę - czyli siła odśrodkowa nie znika!
Na zakręcie podczas tradycyjnej jazdy przeciwstawiamy się tej sile utrzymując ciało w prostej pozycji, a więc mięśnie muszą się napiąć, żeby lekko oporować. 
I tak się dzieje na każdym zakręcie... - konkluduję dalej - Podobnie na wybojach, czy wertepach, choć wtedy w grę wchodzi grawitacja, która dodatkowo dociąża ciało...

Jazda okazuje się być prawdziwą frajdą! Oboje z Radkiem komentujemy: prawy pośladek, lewy pośladek...
A u Ciebie, który teraz? :) Już dawno nie mieliśmy takiej zabawy.

Wysiadam z auta "gibka", bez znanego mi "auu..."! bez sztywności w plecach. 

NOWOŚĆ !! Mogę jeździć autem! Wracam do żywych :) :) :)